Czy można ubezpieczyć niegotowe mieszkanie?

Dodano 5 listopada 2014, w Dom i mieszkanie, przez ann

W Twoim przyszłym mieszkaniu nadal trwają prace budowlane i zastanawiasz się, czy możesz je ubezpieczyć na wypadek niespodziewanych szkód, które przesunęłyby w czasie Twoje wprowadzenie się do nowego lokum i dodatkowo naraziły na nieprzewidziane koszty? Towarzystwa ubezpieczeniowe oferują klientom ubezpieczenie takiego lokalu mieszkalnego, który:

  • nie został jeszcze wyposażony we wszystkie instalacje, które są niezbędne do mieszkania w lokalu,
  • nie posiada pozwolenia na użytkowanie,
  • nie jest zasiedlony mimo posiadanego pozwolenia na użytkowanie.

Jak możesz przeczytać na stronie
http://ubezpieczeniedomuwbudowie.pl/artykuly/ubezpieczenie-mieszkania-w-budowie/
, ubezpieczenie mieszkania w budowie może objąć ochroną finansową:

  • ściany konstrukcyjne i działowe,
  • tynki wewnętrzne i zewnętrzne,
  • izolacje i instalacje,
  • stropy, schody,
  • tarasy, balkony, balustrady,
  • dachy.

Standardowe ubezpieczenie niewykończonego lokalu mieszkalnego obejmuje ochronę finansową na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń losowych, takich jak pożar, eksplozja, implozja, grad, zalanie, itp. Za dodatkową opłatą można zakupić ubezpieczenie mieszkania na wypadek kradzieży z włamaniem, rozbój, dewastację, wandalizm, itp.

Powinieneś wybrać taką sumę ubezpieczenia, która pozwoli na odkupienie zniszczonego, uszkodzonego bądź ukradzionego mienia – szybkie naprawienie strat, aby wprowadzenie się do nowych czterech kątów nie było wiecznie odwlekane w czasie.

 

Parafraza zawartych w Eneidzie słów Wergiliusza powinna stanowić motto wszystkich właścicieli mieszkań na wynajem – niewiele osób z przeszłością akademicką może z czystym sumieniem powiedzieć, że okres ten pozbawiony był zachowań w sposób mniej lub bardziej ekstremalny odstających od norm społecznych – a ich ofiarami często padał sprzęt AGD i wyposażenie mieszkań.

Nawet, jeżeli mamy absolutną pewność co do dobrych intencji naszych najemców – nie możemy zapobiec zdarzeniom losowym. Awaria pralki lub instalacji wodnej, problemy z instalacją elektryczną, włamanie, pożar… zagrożeń dla mieszkania i jego wyposażenia jest sporo, a prawdopodobieństwo ich wystąpienia na tyle wysokie, że we własnym, dobrze pojętym interesie nie powinniśmy przechodzić nad nim do porządku dziennego.

Co możemy zrobić, by zminimalizować zagrożenie, z jakim wiąże się wynajem mieszkania? Ciekawy trop podsuwa artykuł „Wynajmujesz mieszkanie? Zabezpiecz się dobrą polisą” – w kilku punktach przedstawia możliwości, jakie oferują właścicielom mieszkań na wynajem Towarzystwa Ubezpieczeniowe, omawiając zakres ochrony poszczególnych rodzajów polis i podając krótkie przykłady.

Co jeszcze, oprócz wyboru i opłacenia ubezpieczenia, możemy zrobić, by wynajem mieszkania nie zakończył się katastrofą?

- Starannie wybrać lokatorów. Ideałem są osoby z udokumentowaną już przeszłością wynajmu i udostępniające kontakt do ich poprzednich gospodarzy – z pierwszej ręki możemy wówczas dowiedzieć się o ich zachowaniu.

- Od początku (najlepiej wspólnie) ustalić jasne i czytelne dla obu stron zasady – ciekawym pomysłem jest ujęcie ich w formie listy znajdującej się w czytelnym miejscu. Oczywiście bądźmy realistami – całkowity zakaz spożywania alkoholu czy przyjmowania gości raczej nie będzie przestrzegany (zresztą większość zgodzi się z tym, że stanowią zbędne okrucieństwo), ale na przykład zakaz palenia – jak najbardziej. Pamiętajmy, że studenci dopiero wkraczają w dorosłe, samodzielne życie i wiele pozornie oczywistych spraw może być dla nich zaskoczeniem.

- Nawiązać kontakt nie tylko z najemcami, ale i ich rodziną – często jest to bardzo przydatne pod względem zachowania pewnej… dyscypliny, okazuje się też bezcenne w przypadku konieczności wyegzekwowania należności za szkody.

I wreszcie – nie popadać w całkowitą paranoję i nie traktować studentów jak wroga. W końcu jak najlepszy stan mieszkania i brak jakichkolwiek incydentów leżą w interesie obu stron.

 

Wielkimi krokami zbliża się rozpoczęcie kolejnego roku akademickiego – do większych miast znowu zjadą się studenci z mniejszych miejscowości, którzy wynajmują na okres studiów pokoje lub całe mieszkania ze znajomymi. Niektórzy nie chcą korzystać z akademików – mogą sobie pozwolić na większy pokój lub mieszkanie w dogodnej okolicy. Jak wygląda ubezpieczenie mieszkania dla najemcy – czy student musi się tym interesować?

Czytaj dalej »

 

Czy można ubezpieczyć garaż?

Dodano 4 września 2014, w Dom i mieszkanie, przez ann

Oczywiście, że tak, podobnie jak każdą mniejszą nieruchomość, która znajduje się na terenie większej nieruchomości i należy do nas. Warto ubezpieczyć garaż, ponieważ ludzie trzymają tam nie tylko swój samochód, ale inne różne przydatne rzeczy, które mogłyby zaginąć w wyniku kradzieży z włamaniem, zostać zniszczone przez dewastację, pożar lub inne zdarzenie losowe. Na wypadek takich zdarzeń polisa zapewnia zabezpieczenie finansowe. Co jeszcze warto wiedzieć o ubezpieczeniu garażu?

Czytaj dalej »

 

Czy można ubezpieczyć dom w budowie?

Dodano 11 sierpnia 2014, w Bez kategorii, przez ann

Zwykle ludzie zaczynają myśleć o ubezpieczeniu mieszkania i domu, gdy się do niego wprowadzą, wyremontują nowe miejsce, zadomowią się w nim. Jednak niewiele osób myśli nad tym, że dom w trakcie wznoszenia, przebudowy lub rozbudowy również może ulec zniszczeniu, niwecząc świetne plany na przyszłość. Dlatego zanim znajdziesz dobre ubezpieczenie mieszkania i domu, możesz zainteresować się również innymi opcjami, zwłaszcza kiedy postanowisz zbudować własną nieruchomość.

Czytaj dalej »

 

Mini-słowniczek

Dodano 24 lipca 2014, w Dom i mieszkanie, przez ann

Jeśli czytasz tego bloga, najprawdopodobniej stoisz teraz przed trudną decyzją, którą jest wybór najlepszego ubezpieczenia mieszkania. Przy czytaniu wszelakich dokumentów czasami pojawiają się trudne, niezrozumiałe pojęcia. Postaram się wyjaśnić kilka z nich.

Nordic Houses 4Franszyza redukcyjna – to kwota deklarowana przez Ciebie przy zawieraniu umowy, którą z własnej kieszeni wyłożysz na pokrycie szkód wynikłych ze zdarzeń objętych ubezpieczeniem. Im jest ona wyższa, tym mniejsza jest Twoja składka.

Karencja - określony umową czas, w którym przy zajściu jakichś warunków ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za szkodę.

Odpowiedzialność cywilna - odpowiedzialność za szkody na osobach lub przedmiotach, którą ze względu na przepisy prawa cywilnego ponosi osoba, która się do nich przyczyniła; jest ona zobowiązana do ich naprawienia. OC deliktowa - w wyniku czyny zabronionego. OC kontraktowa – w wyniku niewykonania lub niedokładnego wykonania zobowiązania.

Okres ubezpieczenia – czas trwania umowy ubezpieczeniowej.

OWU - Ogólne Warunki Ubezpieczeń. Kilkustronicowy dokument zawierający opis wyłączeń i innych przepisów wiążących obei strony umowy.

Suma ubezpieczenia – górna granica odpowiedzialności ubezpieczyciela. Dostaniesz ją w odszkodowaniu przy maksymalnej szkodzie.Suma ubezpieczenia jest zależna od wartości ubezpieczanego majątku.

Wartość odtworzeniowa – wartość nowego produktu. Jeśli ubezpieczasz np. telewizor, odszkodowanie będzie opiewało na taką kwotę, ,żebyś mógł sobie odkupić nowy taki sam telewizor.

Wartość rzeczywista – realna wartość ubezpieczanej rzeczy. Jeśli ubezpieczasz telewizor, dostaniesz tyle, ile był warty Twój telewizor w chwili zdarzenia – czyli wartość odtworzeniową pomniejszoną o odpowiednią kwotę związaną np. z jego wiekiem.

Zdarzenie losowe - zdarzenie, którego przebiegu ani wyniku nie da się przewidzieć. Zdarzenie to powoduje starty materialne.

 

Zanim ubezpieczysz domek letniskowy

Dodano 10 lipca 2014, w Dom i mieszkanie, przez ann

Kto nie chciałby mieć domku letniskowego na wakacje i nie tylko? Masz swoje stałe miejsce, gdzie najlepiej Ci się wypoczywa? Cisza, spokój i… własny mały domek. Raj! Pamiętaj jednak, że taką nieruchomość trzeba również chronić. Zwłaszcza jeśli nie bywasz na posesji każdego dnia. Albo bywasz tylko od czasu do czasu, gdy przyjeżdżasz odpocząć.

Do zakupu ubezpieczenia domku letniskowego nie możesz podchodzić zbyt pochopnie czyli kupić byle co, ale tanio, bez spojrzenia w stawiane przez ubezpieczyciela wymogi i poznania wyłączeń odpowiedzialności ubezpieczyciela.

BeFunky_cottagers-3-852134-m.jpgOto najpopularniejsze wymogi stawiane przez ubezpieczycieli właścicielom nieruchomości typu dom letniskowy:

  • Domek nie może stać bez fundamentów.
  • Wszelkie otwory w ścianach, stropach, podłogach lub dachach muszą być zamknięte w taki sposób, aby nie był możliwy dostęp do wnętrza osób trzecich bez użycia siły lub narzędzi.
  • Ściany, podłogi, stropy lub dachy muszą być tak zamocowane i osadzone, że nie jest możliwe ich zdemontowanie, bez równoczesnego uszkodzenia lub zniszczenia tych elementów.
  • Okna, drzwi balkonowe lub tarasowe muszą być tak umocowane, osadzone i zamknięte, że ich wyłamanie lub wyważenie nie jest możliwe bez pozostawienia śladów stanowiących dowód użycia siły lub narzędzi.
  • Drzwi zewnętrzne do domu letniskowego muszą być zamknięte na co najmniej jeden zamek, a drzwi zewnętrzne do budynku gospodarczego muszą być zamknięte na zamek lub kłódkę.
  • Domek letniskowy nie może powstać bez projektu stworzonego przez specjalistę. W takiej sytuacji, jeśli zła konstrukcja stanie się powodem szkody, ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania.

Więcej na temat zasad, warunków, wymogów i wyłączeń odpowiedzialności ubezpieczyciela przeczytacie w artykule: Ubezpieczenie domku letniskowego – to musisz wiedzieć! Polecam osobom zainteresowanym tematem zabezpieczenia swojej małej nieruchomości letniskowej.

 

To, że posiadasz ubezpieczenie nieruchomości wcale nie oznacza, że możesz się czuć całkowicie bezpiecznie. Ubezpieczyciele wyszczególniają bowiem całą listę wyłączeń z ochrony w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. Co to są wyłączenia z ochrony? Są to takie zdarzenia, które nie są objęte ochroną ubezpieczeniową.

Największym problemem jest to, że ubezpieczeni często nie zdają sobie sprawy z wyłączeń i liczą, że każda szkoda w nieruchomości zostanie zrekompensowana przez firmę ubezpieczeniową. Niestety tak nie jest. Oto lista 7 sytuacji, w których ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania:

Niska wartość szkody

Większość towarzystw stosuje tzw. franszyzę integralną, a więc kwotę do wysokości której zakład ubezpieczeń nie odpowiada za powstałą szkodę np.do wysokości do 200 zł.

Skutki zaniedbań

Ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania jeśli uzna, że szkoda jest wynikiem zaniedbania np. przy zalaniu mieszkania wodą pochodzącą z opadów atmosferycznych, gdy ubezpieczony nie zamknął okien.

Rażąca niedbałość

Z jednej strony ubezpieczony może zaniedbać należytą konserwację sprzętów i instalacji, z drugiej strony sam może doprowadzić do szkody na skutek własnej bezmyślności, np wywołanie pożaru przez niedopałek papierosa.

Grzechy budowlane

Ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania w momencie, gdy po analizie całego zdarzenia odkryje, że przyczyną szkód był błąd w sztuce budowlanej.

Ubezpieczony „pod wpływem”

Na odszkodowanie za szkody nie mogą liczyć ubezpieczeni, którzy sami dopuścili się szkód pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

Powódź w czasie trwania karencji

Firma ubezpieczeniowa odmówi wzięcia odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez powódź, jeśli do zdarzenia doszło w okresie tuż po zakupie polisy. Karencja trwa zazwyczaj 30 dni.

Szkody umyślne

Odszkodowanie nie należy się także w sytuacji, gdy szkody zostały spowodowane przez ubezpieczonego lub osoby pozostające w nim we wspólnym gospodarstwie domowym.

Źródło: www.ubezpieczeniemieszkania.pl

Na blogu oficjalnym serwisu Ubezpieczeniemieszkania.pl co miesiąc publikowane są informacje dotyczące najtańszych ubezpieczeń nieruchomości zawartych za pośrednictwem w/w serwisu w danym miesiącu. Pozwala nam to zobaczyć jak tanio możemy kupić polisę ubezpieczeniową.

Trudno będzie jednak ocenić jak najdrożej, ponieważ takiej granicy raczej nie ma. Składka może rosnąć nawet do kilkuset złotych, nawet ponad 1000 zł na rok, w zależności od sumy ubezpieczenia (im wyższa suma, tym wyższa składka), zakresu ochrony (im szerszy zakres, tym wyższa składka) oraz od lokalizacji nieruchomości, zabezpieczeń i innych, mniej istotnych czynników.

Z danych serwisu Ubezpieczeniemieszkania.pl widzimy, ze polisę mieszkania lub domu w podstawowym zakresie (ubezpieczenie od ognia i innych zdarzeń losowych) można kupić już za mniej niż 100 zł na rok.

Składka za ubezpieczenie mieszkania

Dla przykładu w październiku Klient z Warszawy za 79 zł, w listopadzie Klient z Warszkowa za 100 zł, w grudniu za 77 zł, w styczniu 2014 za 60 zł, a w kwietniu za 53 zł! Ta ostatnia polisa została sprzedana dla Klienta z Ząbkowic Śląskich, który zabezpieczył swoje mieszkanie od ognia i innych zdarzeń losowych.

Czy sensowne jest zatem przekonanie, że lepiej ryzykować, ale zaoszczędzić na polisie mieszkaniowe? Czy 100 zł rocznie, to rzeczywiście wydatek nie do przeskoczenia, biorąc pod uwagę, że zapewnia ochronę naszego mieszkania lub domu w razie pożaru, huraganu, deszczu nawalnego, gradu czy zalania? Chyba nikt z Was już nie ma co do tego wątpliwości :)

Otagowane:  

Za oknem słońce z deszczem, klasyczna wiosenna pogoda. Dlaczego mamy w taki dzień zastanawiać się nad klęskami żywiołowymi np. powodzią czy inną nieprzyjemną niespodzianką natury? Odpowiedź jest jedna. Bo teraz jest na to najlepszy czas.

Flood Damaged HomeTak, dobrze usłyszeliście. To właśnie teraz jest najlepszy moment na kupienie odpowiedniego zabezpieczenia na wypadek różnych klęsk żywiołowych i nie tylko. Polisy nie kupuje się w momencie, gdy dziennikarz w lokalnej telewizji straszy stanem przedpowodziowym. W takiej sytuacji może być już zwyczajnie za późno. W przypadku tego typu ubezpieczeń często obowiązuje karencja, a więc okres w trakcie którego ochrona ubezpieczeniowa jeszcze nie działa. Zatem jeśli kupisz polisę dziś, a karencja wynosi np. 7 dni, to jeżeli w przeciągu tygodnia twój dom zostanie zalany, ubezpieczyciel „umyje ręce” i odmówi wypłaty ubezpieczenia. Bo jego odpowiedzialność za potencjalne szkody jeszcze się nie zaczęła.

Karencja została stworzona z myślą o osobach, które chciałyby ubezpieczyć się po szkodzie lub, tak jak w przypadku klęsk żywiołowych, tuż przed prawdopodobnym „atakiem natury”. Ubezpieczamy się kiedy istnieje prawdopodobieństwo, a nie po fakcie (lub gdy prawdopodobieństwo wynosi niemal 100 proc.). Stąd też czekanie z myślą o ubezpieczeniu do chwili, gdy meteorolodzy zaczną zwiastować fatalną pogodę, nie ma sensu.

Czego możemy się bać?

Powodzi. Podtopienia, stan alarmowy na rzekach. To przerabiamy każdego roku. Dla tych, których bezpośrednio dotkną skutki żywiołu, jest to poważny problem. Woda niejednej osobie odebrała dobytek całego życia. A dla mnie jako wrocławianki zawsze sztandarowym przykładem jest powódź z 1997 roku. Naprawdę nie warto ignorować tej kwestii.

Nawałnice. Orkany. To tylko silny deszcz i wiatr? Niekoniecznie. Nawałnice przechodzące przez kraj potrafią siać spustoszenie i zrujnować niejedne domostwo. Grudniowy orkan Ksawery przyniósł wiele poważnych szkód. Sama jechałam tego dnia samochodem przez Wielkopolskę i nie powiem, wrażenie niezapomniane. Razem z innymi pasażerami baliśmy się, że samochód porwie wiatr. Strach się bać, dotarliśmy cało, ale po drodze widzieliśmy niejedno.

Grad i deszcz nawalny. Cóż to jest grad? Otóż, całkiem niedawno grad nawiedził Niemcy. Samochody wyglądały tak:

Uszkodzenia spowodowane przez grad

Nie, nie chcielibyście aby wasze auta też tak wyglądały. Dlatego nawet jeżeli mówimy „tylko o gradzie” czy deszczu nawalnym, warto spojrzeć na temat z innej strony: realnie oszacować szansę na wystąpienie zagrożenia i rozważyć zakup polisy.

Człowiek nigdy nie wie, co mu się przytrafi. Lepiej dmuchać na zimne i po fakcie nie tracić pogody ducha. W końcu możesz liczyć na pomoc!